Donttier`s Hompage


A więc tak się to zaczęło, urodziłem się a czy miałem inne wyjście? Było to pięknego słonecznego dnia 16.06.1955 roku, gdy zobaczyłem świat chciałem wejść z powrotem, lecz już nie dało rady. W czepku na świat wydany przez cudowną kobietę. Pisać zacząłem dokładnie 25.12.2001 roku. Pomyślicie puźno zacząłem, lecz jak to się mówi lepiej puźno niż wcale, moim przekleństem jest Dysleksja, lecz powiem wam to nie jest przeszkoda do pisania, powiedział mi przyjaciel, iż nie jest ważna ortografia jeśli sens słowa jest sercem i duszą dany. Tak i robię niechaj serce w serce wplecione. Dusza z duszą złączona me słowa w strofy składane ma tym wszystkim dane.

www.poeta.amator.prv.pl
kontakt: poeta_amator@poczta.onet.pl

"CZYM JESTEŚ"
Posłańcem szczęścia zwiastunem nadzieji
Wiecznością pragnienia życia
Cząstką przemyśleń
Rydwanem pajęczyny uczucia

Jesteś muszlą odchłani ciemności
Żaglem uniesienia
Początkiem tak czystej milości
W tobie najsłodsze pragnienia

Tyś mgły wodospadem kwiatu kielichem
Pianą morskiej fali oddechem jeziora
Do ciebie te chwile liczę
Czy nadejdzie ta pora

Zaklęta w skałę sercem ziemi
Drogi bezkresem
Zostanie znakiem cieni
Mych myśli przepięknym okresem.

 

"CZYSTE UMYSŁY"
Dlaczego kusisz mnie wzrokiem
Me zmysły w szaleńczym galopie
Twego ciała widokiem
Swe zapały w nicości zatopie

Niechaj żądza ucichnie
Myśli pieknymi zostaną
Twój czar szybko pryśnie
Tyś nie jest wybraną

Duszy nie zniewolisz
Nie spętasz kajdaniami pożądania
Krystalicznym blaskiem ma dusza zostanie
W niej piękno czystości dawania

Zmieńmy słowa pożądanie będzie wyciszone
Rozkosz zamieńmy w zamysły
Słowo sex zostanie zmienione
Zostaną czyste nasze umysły.

"DALEJ BOLI"
Nic dodać nic ująć myślami wskrzesić
Miałaś trzy imiona
Urszula, Lidia, Katarzyna,
Byłaś jedyna byłaś wyśniona

Piękna chwila naszego poznania
Tak młoda urodą tryskałaś
Pamiętasz oczu naszych spotkanie
Rozmowy w pokoju Danuty

Spacery wieczorne pierwszy pocałunek
Jak pięknie drżało twe ciało
I słowo kocham wypowiedziane
To wszystko gdzieś uleciało

Jesteś w mych myślach widzę wciąż ciebie
Twe włosy jak pięknie okrywały ramiona
Twe ciało jędrne piersi jakimż widokiem
Pierwsze zbliżenie jak dopełnienie

Tyś czystym ogrodem radości
Lecz teraz w myślach błądze
Szukam mej pierwszej miłości
Oj to miasteczko gdzie dom twój i rodzina

Pierwsze odwiedziny Rodziców poznanie
Tak miłych osób tryskali miłością
Nie można zapomnieć puścić w niepamięć
Każda chwila z nimi taką radością

A brat twój Jacek te jego włosy
Jakby piorunem rażony
Lecz piękne gęste szatyn lub szatan
Zawsze był zawstydzony

Gdy listy pisałaś ja odpisywałem
Słowami takim aż serce śpiewało
I to najgorsze nasze rozstanie
Jak mnie to bardzo bolało.

"EWY SŁOWA SERCEM PISANE"
Sen o kochanku marzenia grzeszne
Nas dwojga jak ogień i woda
Myśli zbłąkane tak niebezpieczne
O pieszczotach miłości zawodach

Chwilach zadumy
Cudownych pragnieniach
Dotykiem duszy co dreszczem się kończy
Pocałunkach gdy rozum szaleje

O tym co z życia jest ważną chwilą
O męszczyźnie co duszą sie śmieje
O tym jak niebu się chylą
Jak w nasze serca ambrozja się wleje

Słowami wielbić wynosić nad wszystko
Niechaj nas zdobi pięknem oplecie
By jako jedno serce bijące
Pokazać piękno na całym świecie.

"IDOL"
Słowa ranią zostają w pamięci
Jesteś iskrą za wcześnie zgaszoną
Kuba czy to cię kręci
Gdy osoba zasmuconą

Widzę w tobie czerń
Twe serce jest bez miłości
Wystarczy inne dać słowo
Ile wtedy radości

Myślę taka twoja natura
Takie masz swoje bycie
Pomyśl nim je wypowiesz
Umilisz komuś życie

Słowa ranią daj je z rozmysłem
Wystarczy uśmiech tylko sylaba
Czy ranić twoim zamysłem
Wszak człowiek istota słaba

Kto zranił cię tak złośliwie
Iż masz serce uśpione
Ja widzę w nim piękno prawdziwe
Schowane głęboko miłością splecione.

"Imię przyjaźni"
Me pragnienie tak cudowne spełnienie
Serce szybciej zabiło nadeszła ta chwila
Dałaś mi radość me dopełnienie
Poznałem piękno tyś jest nim miła

Dostałem w życiu wiele słodyczy
Miłość Żonę i Syna
Lecz co dostałem od ciebie
Czy serce moje wytrzyma !

Tyś jak skarbiec z klejnotami
Tyś melodią serca mego
Tyś poranka promieniami
Tyś ostoją strudzonego

Dostałem miłość przyjażnią nazwana
We mnie jakby powiew wiosny
Myśli kłebiące się we mnie
Jestem jak ptak radosny

Mym śpiewem mego serca bicie
Dla ciebie melodia nim wygrywana
W kąciku mej duszy dla ciebie
Po życia kres tyś uwielbiana.

"IRMINA"
Imię niepospolite - wręcz powiem - mało spotykane
Jakimż one dźwiękiem - jakby melodią
Rytmem serca wyśpiewane
Blask oczu - zwierciadłem tafli jeziora

Twe włosy - jakby bursztynem zdobione
Nie dodać mu blasku piękności
Jak nie opiewać tak pięknego oblicza
Tyś doliną szczęścia - chwilą pięknej miłości

W tobie czar polany - kwieciem wszelkiego rodzaju
W tobie poezja - w wymowie twego imienia
Tyś zakątkiem odległego kraju
Wielkiej tęsknoty pięknego spełnienia

Tak czystą duszę tak serce wspaniałe
Kochać szaleństwa chwilą
Słowa radosne na wszelką chwałe
Przed tobą bogowie swe głowy chylą

Twe piekno z serca wydane lecące ku wieczności
Tysiąca kolorów tęczy w niebiosa ponad beskresy
Tyś jest chwilą najpiękniejszą
Tyś moje cudowne miłości.

"IWONA IWONKA"
Patrzę w ciemność lecz ona jasnością
Widzę tam dziewczyne zwaną Iwona
Czarem urokiem taką młodością
Jest przyjacielem jakby wyśniona

Jakaż siła wspaniała targa myślami
Poznać przyjaciela byśmy byli sami
Lecz po to by słowa nam przyjaźnią ostały
Będzie nadejdzie ta chwila słodkimi marzeniami

Znać jej osobę zobaczyć z bliska
Spojrzeć w oczy pieścić słowami
Dać radość poznania duszę swą cieszyć
Niechaj urośnie niechaj szaleje

"Jak dać siebie"
Zwiastunem nadzieji aleją do światła
Rozdrożemm myśli utęsknionych
Czym jest czym zostanie
Chwilą pragnień spełnionych

Szukając słów myślami błądzić
Czekać czy będzie jakie me zadanie
Lecz czy ja mogę osądzić
Że słowa mym sercem wam dane

Mym w wasze dotrzeć dogłębnie
Obudzić jakby piekno uśpione
Duszę wam pieścić
By z snu zostało zbudzone

Tym pięknem się stroić niczym pawiem piórem
Wzbogacać siebie wami
Jak do was dotrzeć jak was uwielbiać
Dać z siebie jakby aksamit.

"Magia ŚWIĄT"
Wiara czy nie powiedziano że góry przenosi
Gdzie jest twój dom ?
W malutkich serduszkasz mieszka
Widzą cię w nim w nie spoglądają

Przychodzisz nocą marzeń spełnieniem
Radością utęsknieniem serduszkiem witają
Dajesz prezenty często wyśnione
Niekiedy skromne lecz sercu drogie

Ile jest pragnień wyciągniętych rączek
Oddających tobie swe duszyczki
Wołań nawet najmłodszych
Jak pąki rozkwitającej różyczki

Jeden dzień w roku wszyscy go znają
Są i starsi wiekiem strudzeni
Dla ciebie w twym sercu mieszkają
Każdej istocie święta w czar zmienisz

Czy wierzą w twoje istnienie
Czy ktoś wiział ciebie
Czy tylko czyste malutkie seruszka
Widzą cię nocą na niebie.

"MIŁOŚĆ ma"
Co słyszę czy nazwać to melodią
Co widzę to już zostało nazwane
Co czuję czy ten zapch ma nazwę
Co dotykam czy to jest ulotne

Słyszę delikatny szum morza
Słyszę cichy szmer strumyka
Słyszę trel ptaka melodię miłości
Słyszę twój oddech !

Widzę niebo usłane gwiazdami
Widzę lasy zielenią zdobione
Widzę pola bujnej trawy
Widzę twe oczy!

Czuję zapach kwiatu w twych włosach
Czuję lekkie drżenie twego dotyku
Czuję ziemię jakby lekko wirowała
Czuję ciebie!

Dotykam jakby duszą nieba
Dotykam jakby sercem wieczności
Dotykam jakby myślami marzenia
Co Słyszę! Widzę! Czuję! Dotykam!

         Mą Miłość!.

"NADZIEJA"
Rozbłysła nadzieja życie wyciąga ramiona
Z oczu tryska żar szczęścia
Dzień smutku radością skończony
Nowym życiem jakby chwilą poczęcia

Umysł w szaleńczym tańcu
Poranek radością wita
Każda cząstka wieczności
Jakby na nowo zdobyta

Wyciszenie tęsknoty ciszą zapomnienia
Przebudzeniem losu darem wielkości
Dostałem moje pragnienia
Do dni pełnych radości

Wzniosły się ponad wyżyny
Jakby czaru dotykiem
Jestem już jakiś inny
Jestem nowym płomykiem

Wulkanem dobroci piękna posłańcem
Powrotem z odchłani
Dotykiem jak Bożym palcem
Po wieczność cudownymi dniami.

"NASZE PRAGNIENIA"
Kojąca me myśli melodia ziemi
Trel ptaka czekający poczęcia
Paleta barwy drzew cieni
Szelestem sitowia łabędzia zaklęcia

W odchłani nocy nagości
Do duszy twojej poznania
Szmerem strumyka wodospadem namiętności
Rozbłyskiem iskry okiełznania

Do wnętrza serca pragnienia
W myśli odchłani
Dni dręczące smutne zawodzenia
My wieczności oddani

Złączeni uczuciem ramionami splecieni
W szaleńczym uniesieniu spełnienia
Jak kwiaty w pejzaż wtopieni
Wiecznością nasze pragnienia

"PIĘKNO"
Rozwichrzone włosy smagane czasem
W niewoli zamknięte ciało
Wielkiej siły zapasem
By dalej pięknie błyszczało.

W oczach czar młodości
Skroń wietrzykiem pieszczona
Wyrazem wiekiej radości
Uczuciem wypełniona

Skóra alabastrowa niczym toń jeziora
Głos delikatny strumyka szmerem
Ręce delikatne dotykiem anioła
Nogi niczym gazela

Wszystko darem dla zmysłów
Dla oczu pocieszenia
Odciśnione czasem piętnem przemijania
Obrazem pięknego tworzenia

Wonią osnuta posłańcem miłości
Myślą jesteś rozdrożem wszechświata
By dać blaskiem radości
Do raju klucze do świata

"PIERWSZA MIŁOŚĆ"
Patryk melodia dla duszy
I jego słowa jak nimi mnie wzruszył
Ogród czas miejsce i on w cieniu gruszy
Jaki strumień uczucia wchodzi do duszy

Pierwsze spojrzenia tak od niechcenia
Jak jego grymas jak pieknie go zmienia
Opowieściami barwnymi tak cudownymi
Dniu wspaniałym nocami chłodnymi

O oddechu w piersi kochanka
O rosie pięknego poranka
Co całą ziemie okrywa
Kroplami po liściu spływa

Uczuciu kochania od świata zarania
Chwilach pięknego spotkania
O istocie naszego istnienia
Darze naszego spełnienia.

"PRAWDZIWA MIŁOŚĆ"
Poznali się na polance w parku naszego miasta
On Marek spoglądał na Nią ukradkiem
Ona Katarzyna niby nie patrzyłać
Jej oczy aż błyszczały nieśmiało spoglądała

Spotkanie oczu uśmiech radosny
Skinienie głową
Cześć słowo razem wymówione
Była polany ozdobą

Pierwsza randka oboje zawstydzeni
Słowa sie nie kleiły tylko patrzyli sobie w oczy
Serca Ich tak sie cieszyły
Jakby Ich ktoś zauroczył

Marek wieczorem wraca szczęśliwy
Wszak to jego piersza dziewczyna
Lecz los dla niego tak złośliwy
Najgorsza w życiu godzina

Ułamek sekundy życie przed oczyma Samochód z rykiem przecina mu drogę
Jakaż siła potworna wgniata go w drzewo
Ten ból czy bolało czy w oczach miał trwogę

Pogotowie szpital i cios diagnoza
Jest sparaliżowany
Jakby ktoś nóż wbił głęboko
W serce Ojca wszak bez matki był wychowywany

I Katarzyna myślami błądzi wraca do chwili poznania
Serca pięknego jest ta istota nocami Marka dogląda
Nie opuściła ukochanego
W zamknięte oczy spogląda

Długie leczenie godziny dni miesiące
Zmusza ukochanego się nie poddawaj
Lecz ona przy nim i jej oczy błyszczące
I żarty wstań nie udawaj

To czysta miłość dar z niebios zesłany
Słowami go tak wzbogaciła
Z rozmysłem bez zastanowiena
Samego go nie zostawiła

Ile trzeba mieć w sobie miłości
Jakie znieść wyrzeczenia
Aby powiedzieć tak przy ołtarzu
By spełnic najsłodsze pragnienia.

Ten wiersz dedykuje pięknej dziewczynie serca wspaniałego
Imiona wszystko jest prawdzwe zdarzyło się naprawde
A Ojciec na czacie nik ma Smutny przyjacielem on prawdziwym
Człowiekiem serca pięknego i zawsze uczciwym.

"PROSZĘ"
Proszę błagam odsuń smutku godzine
Jakaż jest siła twego istnienia
Spoglądasz na mnie widzisz cierpienie
Dodajesz goryczy nic nie zmieniasz

Za co mnie każesz serce me ranisz
Myśli me srogie strwożone
Czy grzechem zostać ma życie
Tak wielce umęczone

Tyś Ojcem wszak Ojciec dba o dzieci
Rodzicem dla ludzi wszelkiego stworzenia
Ma dusza w dno piekieł uleci
Taki sens mego istnienia

Ileż człowiek zdoła wytrzymać
Jest granica ja ją przekraczam
Daj ułamek swej mocy
Już prawie dno piekieł przekraczam

Tyś krzyż swój nosił z honorem
Lecz ja słabym człowiekiem może słabej wiary
Zawsze z siebie dawałem
Wszystko wszyscy sie odwracają

Jam schorowany i stary
Nie wiekiem życiem jestem strudzony
Niepowodzeń chwilami
Nadejdzie dla mnie ta chwila

Mój los już jest przesądzony?.

Po tym poznaniu twej miłej osoby
Zostawić na wieki obraz poznania
takie to ciche mam pragnienie
poznać dziewczyne co jest jak łania.

"PRZEBUDZENIE"
Idziemy trzymająć się za ręce
Wiatru podmuchem smagani
Krople deszczu spływają po skroni
Ciemne niebo tak strasznym nad nami
Błyskawice rozwietlają drogę
Grzmoty echem niesione
W myślach strach wielką trwogę
I ciała zimne zmoczone
Ucichło wiatru wycie
Niebo rozjaśnione błękitem
Przepiękna ta chwila
Upajać się ciepłem zachwytem

Ptak zniweloił nam zmysły
Trelem śpiewem radosnym
Pieści nasze umysły
Jakby powiewem wiosny

Oczy otwieram powoli
Myślami wracam do chwili
Gdy rękę twą pieściłem
Jakbyśmy w niebo wkroczyli.

"PRZEZNACZENIE"
Co jest mym przeznaczeniem
Każdy jest po coś stworzony
Być jakby chłodnym cieniem
Czy mocą obdarzony

Lecz cóż mocą nazwane
Zdobić cię słowami
Jak dotrzeć jak ma być nazwane
Złączone duszami

Wyjść z mgły opętania
Czy schować się głęboko
Walczyć o nowe zadania
Być czyjąć opoką

Jakaż siła słowa
Potrafić nią wzbogacać
Czy moje słowa potrafią
Jakby rzeki wody zawracać

Dać serce niepodzielne
Dla wszelkiego stworzenia
Pragnieniem słodyczą słowem
Dla świata dla piękna tworzenia

"RÓŻA"
Noc odchodzi pierwsze słońca promienie
I ty w ich blasku rosą okryta
Zostaniesz na wieki tyś dopełnienie
Jak twierdza tak pięknie zdobyta

Twe płatki atłasowe koloru bordowego
Zapach co zmysły zniewala
Stoisz w środku ogrodu cudowmego
Swym pieknem nas zadawalasz

Nazwano cię różą kwiatem miłości
Dajemy cię z serca z taką czułością
Swym pięknem dajesz chwile radości
Delektujemy się twoją pięknością
Więc bądż ciesz zmysły
Pieść pięknem nam oczy
Niech wszystkie świata umysły
Opiszą kto nas zauroczył.

"SEN"
Unoszę powieki stoisz obrazem
Jakby opleciona promieniem słońca
Niczym kwiat a zarazem
Zakłopotana w niebo patrząca

Gdzie myśli twoje w jakiej krainie
Czy jesteś jakby poza światami
W moich błądzisz w serca krainie
By być wiecznością splątani

Ciepło twych myśli duszę łagodzi
Być razem jądrem wieczności
Jakby jasność nadchodzi
Czym jesteś posłańcem miłości

Rozdrożem kriny szczęścia
Filarem chwil opętania
Czy wołaniem cichym szeptem
Echem na me zawołania

Skończony sen cichym szeptem skończony
Jakby poranka radosnym wołaniem
Tym snem jakby wyciszony
Twoim czytm kochaniem.

"TERESA"
Usłyszałam głos jak śpiew radosny anioła
Pierwsze słowo Witam i ja zadrżałem
Taka miła jakże wesoła
Wypowiedzieć słowo jak powitać przyjaciela

Jaką nagrodę dostałem me serce odpowie
Słowami zmysły pieściła
To miła kobieta jak się nią zdobie
Rozmowy o życiu radości chwilach prosto z życia

Rozmowa coraz ciekawszą jakby znana osoba
Jakby niebo stanęło otworem obłokiem błękitnym
Z bram raju anioł spłynął i tylił mą duszę oplatał radośnie
Tęcza różnobarwna tysiącem odcieni błękitu

Zamykam oczy jestem przy tobie
Idziemy trzymając się za ręce
Słychać słowika trel radosny
Ma miłość przyjaźnią zwana ma zapach wiosny.

"TOBIE"
Delikatny dotyk kwiatu kielichem
Woń się cudowna unosi
Wieczności czasu oddechem
Jakby o piękno mnie prosił

Oczy twe rozbiegane
Niczym mustangów tabuny
Ciało drżace jakby zniewolone
Jak fal morskich całuny

Myśli w szaleńczej gonitwie
Czym będzie ta chwila
Zostanie ona wiecznością
Gdy się nademną nachylasz

Obdarz pocałunkiem wlej we mnie słodyczy
Obejmnij ramieniem szeptaj piękne słowa
Niech serce me w niebiosa wykrzyczy
Dla ciebie ma miłość gotowa

Nawet jakby wiatr sie wzmagał
Z niebios leciały gromy
Gradem była ziemia zbita
Traw łan zostały deszczem powalony

Tobą wyciszę wszystko
Ucichną strach i cierpienie
To tyś ponad wszystko
W tobie me ukojenie.

"WIĘKSZA"
Dlaczego kara większa od uczynku
Zamknąć powieki w myślach poszukać
Nie ma nie będzie oddźwięku
Co zrobić jak los oszukać

Czy wołanie w czeluśći zginie
Błądzić wszak życia słabości
Szaleńczymi czynami w życia godzinie
Nie da ci chwały dla potomności

Za uczynki co ranią
Nikogo kara nie minie
Zostaną w sercu raną
Złą myślą co nigdy nie zginie

Słabością człowieka jest chciwość
Pragnieniem do jutra lepszego
Zbrodnia zakończona karą
Spętaniem kajdanami dlaczego

 

"Czym jesteś"
"Czyste umysły"
"Dalej boli"
"Ewy słowa sercem pisane"
"Idol"
"Imię przyjaźni"
"Irmina"
"Iwona Iwonka"
"Jak dać siebie"
"Magia Świąt"
Miłość ma"
"Nadzieja"
"Nasze pragnienia"
"Piękno"
"Pierwsza miłość"
"Prawdziwa miłość"
"Proszę"
"Przebudzenie"
"Przeznaczenie"
"Róża"
"Sen"
"Teresa"
"Tobie"
Większa

>>>>>> Księga Gości <<<<<<

Andrea Berg - Und dann.ra

Kostenlose Homepage erstellen bei Beepworld
 
Verantwortlich für den Inhalt dieser Seite ist ausschließlich der
Autor dieser Homepage, kontaktierbar über dieses Formular!